Rzecznik Praw Obywatelskich (RPO) Marcin Wiącek po raz kolejny zwrócił się do Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) z wnioskiem o zmianę przepisów dotyczących karania kierowców za przekroczenie prędkości o 1-10 km/h. Aktualne regulacje, wprowadzone rozporządzeniem z 15 września 2022 roku, przewidują sankcje już za minimalne przekroczenia prędkości, co wzbudza kontrowersje zarówno wśród kierowców, jak i ekspertów.
Kluczowe argumenty RPO:
Błąd pomiarowy urządzeń
- Zgodnie z rozporządzeniem Ministra Gospodarki z 2014 roku, urządzenia pomiarowe wykorzystywane do kontroli prędkości mogą mieć błąd pomiarowy wynoszący ±3 km/h w warunkach rzeczywistych (poza laboratorium). Oznacza to, że rzeczywista prędkość pojazdu może być inna niż wskazuje urządzenie, co wpływa na dokładność pomiaru i potencjalną odpowiedzialność kierowcy.
Margines tolerancji
- W wielu krajach, takich jak Francja, wprowadzono margines tolerancji, który uwzględnia możliwy błąd urządzeń pomiarowych, co pozwala uniknąć niesprawiedliwych kar za minimalne przekroczenia prędkości. W Polsce takie podejście nie jest stosowane, co budzi wątpliwości co do sprawiedliwości systemu karania.
Sytuacje graniczne
- Przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h w terenie zabudowanym skutkuje czasowym zatrzymaniem prawa jazdy. Jednakże przy uwzględnieniu błędu pomiaru ±3 km/h, wskazanie urządzenia na poziomie np. 51 km/h ponad limit może oznaczać rzeczywistą prędkość o 48 km/h, co istotnie zmienia sytuację prawną kierowcy.
Zasada in dubio pro reo
- Prawo powinno rozstrzygać wątpliwości na korzyść obwinionego. Obecne przepisy nie uwzględniają tej zasady na etapie wystawiania mandatów, co może prowadzić do niesprawiedliwych decyzji.
Ekonomika postępowania sądowego
- Odmowa przyjęcia mandatu może prowadzić do kosztownych i czasochłonnych postępowań sądowych, które często okazują się mniej korzystne dla kierowcy niż przyjęcie mandatu, nawet w sytuacji niewielkiego przekroczenia prędkości.
Wnioski RPO:
- Uwzględnienie marginesu błędu pomiarowego przy wystawianiu mandatów, co mogłoby zmniejszyć liczbę sporów sądowych i poprawić ochronę praw kierowców.
- Zmiana taryfikatora tak, aby kary obowiązywały dopiero od przekroczenia prędkości o co najmniej 4 km/h, a nie od 1 km/h.
- Wprowadzenie zmian legislacyjnych umożliwiających rozstrzyganie wątpliwości na korzyść kierowcy już na etapie wystawiania mandatu.
Stanowisko MSWiA:
MSWiA w swojej odpowiedzi stwierdziło, że nie widzi obecnie potrzeby zmian w tym zakresie, argumentując to poprawą bezpieczeństwa na drogach po wprowadzeniu surowszych przepisów w 2022 roku. RPO jednak nie rezygnuje z dalszych starań o zmianę przepisów, powołując się na liczne skargi obywateli oraz zasadę proporcjonalności kar.
Artykuł opracowany na podstawie informacji z serwisu Prawodrogowe.pl
